wtorek, 8 października 2013

To ja posiedzę i poczytam...

Uwielbiam książki...pasjami je czytam i kupuję. Na czytanie oczywiście sezon nigdy nie przemija, ale jesień jakoś wyjątkowo ku temu sprzyja. Wieczór, cieplutki koc, kubek herbaty...i ona. Książka!
Ja osobiście mam tylko jeden problem w tej całej sytuacji. Swoje ułożenie, położenie czy wszystko inne co dotyczy pozycji ciała. Bo nigdy nie mogę sobie znaleźć odpowiedniego miejsca.
Jeśli leżę na brzuchu to po kilku minutach boli mnie kark, a z kolei jak się położę na plecy....nie minie pięć minut, a moje ręce więdną i opadają ze zmęczenia. Tak się przecież czytać nie da!!!

Odkąd jednak w moim domu zagościł nowy mebel - niemalże stu letni fotel, zakupiony na giełdzie staroci - wszystko się zmieniło. Poznałam zupełnie nowy komfort czytania. W fotelu po prostu można się ułożyć na milion sposobów. Polecam dla każdego książkowego mola :)

Dlatego przygotowałam niewielki przegląd foteli. Wydaję mi się, że każdy z nich byłby idealnym miejscem do czytania książki. Z resztą nie tylko do tego...

Piękna forma od marki Sits i jeszcze podnóżek :)

Istna ikona designu - Eames Lounge Chair.

Kolejny klasyk, Egg Chair projektu Arne Jacobsena. W wydaniu patchworkowej - cudeńko!


Teddy Bear od marki Noti. Zobaczcie, nawet ma kieszonkę na książki. Czyż nie jest uroczy?

Imola od BoConcept. Doskonały, duński design.

Fotel Valma od Almi Decor. Wygląda na baaardzo wygodny.

Szeroki, miękki, wygodny i lekki. Fotel Zulu, projektu Tomka Rygalika dla marki Comforty.

Takie kolorowe foteliki ma w swojej ofercie Mebelplast.
 A na dowód tego, że w ukochanym fotelu czyta się najlepiej na świecie - kadr ze znanej chyba wszystkim bajki :)

Up Movie

Autor: Tuśka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Dodaj komentarz...