środa, 6 listopada 2013

Biel, przestrzeń i dodatki

Przedstawiam Wam dom, który od progu tętni życiem. Dom, w którym chłodna biel ścian za nic nie odbiera ciepła, jakie się w nim unosi. Przestrzeń tak banalną, że aż doskonałą.
Widać na pierwszy rzut oka, że to miejsce to spokojna przystań, gdzie wszelkie problemy zostawia się za drzwiami.

Ogromnie ujęło mnie połączenie barw. Z jednej strony nieskazitelna biel, która chłodzi pomieszczenie, a z drugiej, ciepła tonacja drewna, która dodatkowo dodaje temu wnętrzu niczym nieskażonej naturalności.
Dodatki, które plączą się po kątach domu, zdają się być pamiątkami z najróżniejszych zakątków świata. Stolik niczym taca w marokańskim stylu, kolorowe, plecione dywaniki.

Przyglądając się tym niezwykłym fotografiom odniosłam także wrażenie, że to przestrzeń ludzi żyjących w zgodzie z naturą, którzy niczego nie ukrywają i są otwarci do ludzi.
Chociażby dlatego, że sam dom niczego nie skrywa. Wszystko jest na wierzchu, ustawione w ich własnym, wypracowanym porządku.

To bardzo ciekawa przestrzeń, która emanuje ciepłem i miłością. Dom, który zaprasza. Dom, który pozwala poczuć się jak u siebie :)


Brak drzwi między pokojami i przeszklone wyjście na podwórze dają wrażenie nieskrępowanej przestrzeni.






Prosto i banalnie...ale dekoracyjnie zawieszone ubrania.


 Kuchnia, która niczego nie ukrywa. Prosta i niezwykle przyjazna.


Autor: Tuśka
via: www.lonngrenwidell.com/photos/udji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Dodaj komentarz...