czwartek, 24 października 2013

Chowaj się, baw się!

Doskonale pamiętam czasy, kiedy byłam mała (miałam jakieś 7-8 lat) i namiętnie budowałam sobie w domu "bazy" do zabawy. Przy moim łóżku stała wysoka, wąska półka, na której piętrzyły się sterty książek o dziecięcych tytułach i kolorowych brzegach okładek. To miejsce zdawało się być idealne na tajną kryjówkę. Dlatego cienki, polarowy koc był przeze mnie upychany niemal co dzień pod owe książki. Służyły one bowiem za doskonały ciężarek, nie pozwalały kocu wypaść i zniszczyć mojej misternie zbudowanej kryjówki.
Kiedy już zakończyłam budowę, bawiłam się w tym miejscu lalkami lub z latarką w dłoni czytałam książkę wyciągniętą znad mojego polarowego dachu.

Miło wspominam ten czas. Taki beztroski, lekki i przyjemnie dobry.

Dzisiaj moje dzieci kultywują tradycję budowania w domu tajnych baz. I chociaż drażni mnie ten nieporządek, to wybaczam im to. Przypominam sobie, jak ja się świetnie bawiłam dokładnie w ten sam sposób. Nie byłabym więc w stanie im tego odmówić.

A co z dziećmi, które na przykład nie mają możliwości do zrobienia takiej kryjówki. Nie mają gdzie zawiesić koca, czym go przytrzymać. Bądź zwyczajnie rodzice nie pozwalają im na takie bałaganiarstwo.
Dla tych skrzatów są najprawdziwsze w świecie namioty domowe, tipi...lub jak kto woli, łatwe i ciekawe pomysły na wykonanie takiego miejsca.
Nie dość, że zabawa na pewno będzie w nim przednia...to jeszcze jaka to piękna ozdoba pokoju.

Wykonany z pięknego materiału namiocik można z powodzeniem postawić także w salonie. Służyć będzie wówczas jako wydzielone miejsce do zabawy dla dziecka. Natomiast dorosłym da możliwość zapanowania nad chaosem wszechobecnych zabawek. Bo przecież gdzie indziej miałyby być niż właśnie w namiocie?

Jeśli macie chęć, to tutaj znajdziecie praktyczne wskazówki jak samodzielnie wykonać tipi. Zachęcam gorąco. Już przy samym jego tworzeniu może być mnóstwo zabawy.
Zaś tutaj, jest masa gotowych wzorów do kupienia :)

Tak się przyglądam tym zdjęciom poniżej - i wiecie? - dzieckiem już nie jestem, ale chętnie bym się schowała z książką i kubkiem herbaty w jednym z takich uroczych miejsc ;)



















Autor: Tuśka
via: digsdigs.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią? Dodaj komentarz...