poniedziałek, 2 grudnia 2013

Moje łazienkowe marzenie

Zawsze marzyła mi się przestronna łazienka z dużymi oknami. Taka, w której będzie jasno. Do której słońce będzie wpadało o poranku. Gdzie wysokie szyby w smukłych ramach okien będą zaparowane od gorącego, wilgotnego powietrza po kąpieli. I oczywiście, z których widok będzie wychodził na las lub łąkę, a nie na posesję sąsiada ;)

Marzy mi się taka łazienka, w której będzie przestrzeni na tyle, aby móc postawić w niej spory, wygodny fotel. Tak, aby mój A. miał gdzie przesiadywać i czytać mi książki, w momencie, kiedy ja będę się wygrzewać w gorącej wodzie, pełnej pachnącej piany.

I tak marząc sobie...zobaczyłam dzisiaj tą aranżację. Doskonała! 
Piękne, ciemne płytki przełamane mleczną bielą ścian. Nie za ciemno i nie za jasno, dokładnie w sam raz :) Z dużą ilością naturalnych elementów jak wiklina czy drewno. Do tego piękna, delikatna biel ceramiki i subtelnie połyskująca mozaika. 
Bardzo wymowne dodatki, które nieśmiało zdradzają pochodzenie tego niezwykłego wnętrza. Zgadliście?

Przedstawiona poniżej łazienka należy do dwojga młodych ludzi, których dom położony jest w niezwykle malowniczej Norwegii :)

Spokój, luksus i odpoczynek. To trzy słowa, które nasuwają mi się na usta, gdybym tylko miała w skrócie opisać to wnętrze. A Wam z czym się kojarzy?

Zakochałam się bez pamięci!






Autor: Tuśka
via: http://madeinpersbo.blogspot.com/2013/10/lyxigt-drombad.html

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam przestronne łazienki, właściwie stają się pokojem łazienkowym.. Ta łazienka jest piękna, tylko jak dla mnie trochę za ciemna :) ale to kwestia gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak, przestrzeń w łazience to jest to!

      Usuń
  2. piękno tkwi w prostocie, niby tego tam niewiele, a jednak sporo różnych drobiazgów, piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, łazienka robi wrażenie :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią? Dodaj komentarz...